"Były premier, Leszek Miller przekonuje, że PiS nie można traktować jako normalnej partii politycznej. Zdaniem Millera takie podejście do Prawa i Sprawiedliwości jest groźnym błędem. Jest to bowiem zbiorowisko ludzi dokonujących ustrojowego zamachu stanu, którzy swoje wyniesienie społeczne i polityczne traktują jako okazję by się władzą nachapać w sensie przenośnym, ale przede wszystkim dosłownym. Tam Mejza niejedno ma imię! – dodaje."
Stać ich, pytanie czy stać nas? Szastają nieswoimi pieniędzy badając latami zdarzenie i nic z tego nie wynika. Nawet jeśliby wynikało, nikogo już to nie interesuje.
Izrael nic nie ujawni, lepiej mieć rząd który można trzymać za jaja, niż szukać haków na nowy.