Po co kapelanie w zawodowym woju gdy nie ma wojny i żołnierze nie giną masami. A gdyby wybuchła wojna to na pewno znajdzie się jakiś ksiądz na ochotnika. Nie rozumie po co prawaki muszą mnie tak doić jako podatnika na tych kapelanów w czasie pokoju.
Interwencja ale w czyim imieniu dokąd ci co czekają pod granicą chcą iść do nas nie oni chcą do niemca to w czyim imieniu oni interweniują kto powiedział kilka lat temu zapraszamy do nas , zapraszali ale już nie chcą więcej gości brak słów
Janek jak chcesz aby jakiś samuraj się ulitował i pomógł Ci spełnić Twoją obietnicę, obcinając ten pusty łeb, to wizyta ma być w kimonie a nie Kimowie i trzeba jechać do Japonii a nie na Ukrainę.
Po co kapelanie w zawodowym woju gdy nie ma wojny i żołnierze nie giną masami. A gdyby wybuchła wojna to na pewno znajdzie się jakiś ksiądz na ochotnika. Nie rozumie po co prawaki muszą mnie tak doić jako podatnika na tych kapelanów w czasie pokoju.