nikt się nie przyzwyczaił. po prostu ogrmomna większość polaków jest za głupia, żeby zrozumieć co jest prawdą, a co pie..niem pisowca. dadzą sonie wcisnąć każde gó**o do łba i chodzą uśmiechnięci.
"Stanęli się" takimi ekspertami, że do tej pory tworzą w kalendarzu klasówki w sobotę. Zadają prace domowe w środę z automatycznym terminem zakończenia na północ, a komentarzu wpisują że praca jest do oddania w piątek. W trakcie nauczania zdalnego połowa zajęć nie była wpisana w kalendarzu edziennika, bo nauczyciele doszli do wniosku że to uczeń ma ich znaleźć, a nie oni ucznia. To jest taki poziom ekspercki jak zazwyczaj w pisie.
Wiemy już dlaczego były rozbiory. Bo rządzili tacy sami de**le co i teraz.