Tu działa zasada wody święconej. 1. Krew = Beczka wody + Barwnik spożywczy w żelu czerwony + kropla autentycznej krwi Karola ( ciekawe skąd pozyskana ?) Wymieszane ,poświęcone 2.Włosy = ostatnie strzyżenie kleryków + parę kłaków pozyskanych po walce z Karolem, kto śpi od ściany + wymieszane,poświęcone. A wszystko idzie jak przysłowiowa woda . Spragnionych, o zgrozo, nie brakuje.Lecz kiedy zaczyna się sucha matematyka to wychodzi na to, że Karol w dniu śmierci przypominał obrośnięty włosiem, bąbel krwi.
To pani Elżbieta Witek też kłamie? Niemożliwe, taka sympatyczna kobieta.