Lata temu kupiłem mieszkanie za 250 tys. Teraz jest warte 700 tys. Sprzedam je za te 700 tysi, ale z nabywcą umówię się, że za chwilę je odkupię z powrotem. W tabelce "budżet domowy", w rubryce "dochody" wpiszę sobie 450 tys. zarobku. Siądę do drukarki i wydrukuję je, bo przecież zarobiłem. A potem pójdę nimi płacić.
Tylko dlaczego wszyscy traktują je jak śm***i?
Jednie miejsce publiczne, gdzie alfons widział dywan, to był Grand Hotel, i tam witał się z klientami stojąc na stopniu, żeby było go lepiej widać. No i to mu zostało...
Drożeje a cała ta wojna pójdzie na nic. Tam jeszcze większy fanatyzm religijny będzie po tych bombardowaniach. Bo dla muslimmów zabijanie ich przywódców religijnych to jak zabicie księdza Popiełuszki. Tam prawie w Iranie klerykalizm upadł sam no i przyszedł Traump który zrobił ze już żaden Irakijczyk nie będzie śmiał protestować przeciw islamowi. Nawet gdyby USA weszły ladowo to tylko dopuki tam bedą to będzie świeckie panstwo. Jak w Iraku.
Lata temu kupiłem mieszkanie za 250 tys. Teraz jest warte 700 tys. Sprzedam je za te 700 tysi, ale z nabywcą umówię się, że za chwilę je odkupię z powrotem. W tabelce "budżet domowy", w rubryce "dochody" wpiszę sobie 450 tys. zarobku. Siądę do drukarki i wydrukuję je, bo przecież zarobiłem. A potem pójdę nimi płacić. Tylko dlaczego wszyscy traktują je jak śm***i?