Lubię koty bo są ateistami jak ja i nie mają panów nad samym sobą. Nawet wtedy gdy kaczor myśli ze jest panem swego kota. Kot pewnie ma go za sługę co mu podaje żarcie i wodę.
Królik jeśli istniał i był takim człowiekiem jak opisuje go biblia to myślę, że był dobrym człowiekiem. Ja tu piszę o politykach USA. Nie wsadzam wszystkich do jednego wora tak jak ty lewacki bę*****e. Dla ciebie każdy prawak z automatu jest wielbicielem kaczora, ruską onucą i chodzi co niedzielę do kościoła, ale tak nie jest. Wiem, że twój zabetonowany łeb nie jest tego w stanie pojąć, ale takie są fakty. Napiszę ci nawet, że mam kumpla lewaka i jest nawet normalny, pracuje, ale taki przypadek zdarza się 1 na 100. I tak pokrzyczę na cześć pierwszej damy "GOSIA!!! GOSIA!!! GOSIA!!!"
Lubię koty bo są ateistami jak ja i nie mają panów nad samym sobą. Nawet wtedy gdy kaczor myśli ze jest panem swego kota. Kot pewnie ma go za sługę co mu podaje żarcie i wodę.