No i sam widzisz, Vladimirze - na dwóch komentujących, jeden dowcipem błysnął, a drugi... w sumie też, tylko na wszelki wypadek wytłumaczył puentę własnymi słowami. PS Jeden na tym filmiku jednak podbiegł i miejmy nadzieję, że nie po to, by ją złapać za cycki.
No i sam widzisz, Vladimirze - na dwóch komentujących, jeden dowcipem błysnął, a drugi... w sumie też, tylko na wszelki wypadek wytłumaczył puentę własnymi słowami. PS Jeden na tym filmiku jednak podbiegł i miejmy nadzieję, że nie po to, by ją złapać za cycki.