★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Sprawa stara (od 2006), ale niedawno prokuratura postawiła tej dwójce w końcu zarzuty. "27 października Prokuratura Rejonowa w Pszczynie, gdzie sprawa trafiła, wysłała akt oskarżenia do sądu. W stan oskarżenia postawiony zostaje nie tylko Maciej S., ale i inny jezuita, Wojciech K.", "Wszystkie zarzuty dotyczą paragrafu 197, czyli zgwałcenia - doprowadzenia groźbą lub podstępem do obcowania płciowego. W przypadku Macieja S. chodzi o inne czynności seksualne oraz obcowanie płciowe, w przypadku Wojciecha K. o inne czynności seksualne. Dwa zarzuty dotyczą osób małoletnich."
Prokuratura zarzuciła księdzu Mateuszowi kilkukrotne doprowadzenie 13-latka do "poddania się innej czynności seksualnej przy jednoczesnym nadużyciu stosunku zależności", czyli wykorzystaniu przewagi, jaką sprawca ma nad ofiarą.Ks. Mateusz N. nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Nie zdecydował się też na udzielenie komentarza prasie, twierdząc, że "jest obrażany".
A wszystko przez to, że chłopa nie miała.