Jeśli ktoś twierdzi, że facet obecny na szczycie polityki od 30 lat, kreujący ją, wystawiający 3 razy Prezydenta, rozgrywający opozycję jak chce - jest id**tą.... Sam o sobie wystawia świadectwo. I właśnie dlatego przegrywają. Nie doceniają przeciwnika.
Jeśli ktoś twierdzi, że facet obecny na szczycie polityki od 30 lat, kreujący ją, wystawiający 3 razy Prezydenta, rozgrywający opozycję jak chce - jest id**tą.... Sam o sobie wystawia świadectwo. I właśnie dlatego przegrywają. Nie doceniają przeciwnika.