Bogow i bozkow jest na swiecie ponad 4000 i kazdy najwazniejszy i jedyny dla jego wyznawcow...czy rozumiecie paradoks? W europejskich cywilizowanych krajach wira jest prywatna sprawa wyznawcow, bez wplywu na polityke czy narod jako calosc. Tylko jeszcze w Polsce jest najwyzsza wladza, przed ktora politycy jeszcze klekaja publicznie, okazujac swoja podleglosc.
Trzaskowski mial 17 lat kiedy upadl PRL, w przeciwienstwie do kaczynskich ktorzy swietnie sie znali z kiszczakiem, a jeden z nich przy jednym stole pil z nim wodke
Bogow i bozkow jest na swiecie ponad 4000 i kazdy najwazniejszy i jedyny dla jego wyznawcow...czy rozumiecie paradoks? W europejskich cywilizowanych krajach wira jest prywatna sprawa wyznawcow, bez wplywu na polityke czy narod jako calosc. Tylko jeszcze w Polsce jest najwyzsza wladza, przed ktora politycy jeszcze klekaja publicznie, okazujac swoja podleglosc.