W USA wystarczy wpłacić 80$, wypełnić ankietę, potem dzwoni do ciebie "lekarz", zadaje 3 pytania i wystawia zaświadczenie, że zwierzę, o które aplikowales, jest niezbędny do Twego samopoczucia i może m.in. latać samolotami w kabinie razem z tobą. Tzw companion animal. Mam taki glejt na swego psa.
Prezes takie lubi ;)