G..wniany wpis.
No i jak wypadło to porównanie? Bo chyba chodziło, konkretnie o PRZYRÓWNANIE ciszy o katastrofie, a nie samej katastrofy.
A Trump wizyty nie odwołał tylko przesunął termin, bo ma głowie swoją katastrofę.
"Warszawa już od dłuższego czasu ma problem ze śm***iami. "Odpady sięgają sufitu, nowe worki ludzie ustawiają pod wiatą", "Na Bielanach lawinowo przybywa śm***i. Harmonogram ich odbioru nie trafił jeszcze do mieszkańców", "Białołęka jak Neapol"- to tylko niektóre z tytułów prasowych z ostatniego czasu, które odnosiły się do wspomnianej kwestii. Teraz doszedł kolejny problem - mieszkańcy Warszawy dostają harmonogramy wywozów, z których wynika, że śm***i segregowane (szkło, papier, plastik) nie będą już wywożone aż do końca roku! A mamy dopiero sierpień..."
W tym przypadku brzmiało to trochę inaczej. "Najlepsza kaszanka jest na placu Pigalle" a odzew: "Emilia lubiła tylko jesienią". Teraz przestała. Amen