Od razu widać, że jakiś de**l to zamieścił! Porównaj sobie koszty kredytów! A potem się jeden z drugim dziwi, że taki Niemiec czy Francuz ma niższe koszty produkcji i łatwiej mu zbudować fabrykę, bo spłaca niższe raty! Nie mówiąc już o ryzyku walutowym. Cokolwiek się dzieje na świecie, to słabe waluty od razu lecą na łeb! A co to oznacza? Że zarabiasz niby tyle samo, ale w euro możesz sobie mniej kupić! Np. wycieczki zagraniczne, samochody, elektronika itd., natychmiast drożeją!
Od razu widać, że jakiś de**l to zamieścił! Porównaj sobie koszty kredytów! A potem się jeden z drugim dziwi, że taki Niemiec czy Francuz ma niższe koszty produkcji i łatwiej mu zbudować fabrykę, bo spłaca niższe raty! Nie mówiąc już o ryzyku walutowym. Cokolwiek się dzieje na świecie, to słabe waluty od razu lecą na łeb! A co to oznacza? Że zarabiasz niby tyle samo, ale w euro możesz sobie mniej kupić! Np. wycieczki zagraniczne, samochody, elektronika itd., natychmiast drożeją!