trzeba być niespełna rozumu, żeby kupowac chińskie podróby za 70% europejskiej ceny. owszem, zdarza mi się na miejscu kupić nbalance czy adidasy za 30-40zeta, ale doskonale wiem że za 2-3 mies lądują w śmietniku. a ludzie w polsce bulą tu po 100-150 i zdziwieni...
he he Mój kochany Radom :D