Najprawdopodobniej gdzieś w Texasie. Sprytny mechanizm wjazdu na ogrodzone rancho. Krowy nie wejdą na ten podest ponieważ są za duże szczeliny i nie otworzą bramy. W Polsce to by nie wypaliło gdyż grupa g**jków dla draki by położyła kamień. Wiochy nie widzę - minus.
A teraz gość który podbierał Ci mleko przeleje je zamieniając Ci tym samym butelki i sam dostaniesz sraki :D