Kiedyś jeździłem na Stawiki popływać. Rower przypinałem do stojaka, ale takie właśnie laczki leżały sobie na bagażniku dociśnięte gumą. No i kiedyś mi takie laczki ukradli jak pływałem. Nie był to duży problem, dzień ciepły, do domu dojechałem. Ale ze zdjęcia wnioskuję że Januszowie też ktoś kiedyś, i musiał na bosaka.
Typowa homofobka bo żaden facet jej nie chce i każdy tłumaczy się jej ze jest gejem.