★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
jakbyście choć trochę interesowali się sportem jako takim a nie doniesieniami prasy bulwarowej to byście wiedzieli że Ronaldo rozliczył się z fiskusem sam prosząc o kontrolę skarbówki nad rozliczeniem i wszystko byłoby o.k gdyby się nie przyczepili do tego że część przychodów rozliczał on na Wyspach Dziewiczych, czyli w popularnym raju podatkowym, jednak nie odprowadzał od nich podatku o czym mógł nie wiedzieć.Nie wierzę że facet "śpiący na pieniądzach" angażował by się w takie historie ze skarbówką
jakbyście choć trochę interesowali się sportem jako takim a nie doniesieniami prasy bulwarowej to byście wiedzieli że Ronaldo rozliczył się z fiskusem sam prosząc o kontrolę skarbówki nad rozliczeniem i wszystko byłoby o.k gdyby się nie przyczepili do tego że część przychodów rozliczał on na Wyspach Dziewiczych, czyli w popularnym raju podatkowym, jednak nie odprowadzał od nich podatku o czym mógł nie wiedzieć.Nie wierzę że facet "śpiący na pieniądzach" angażował by się w takie historie ze skarbówką