Jeszcze nie tak dawno tatuaż uważany był za przekaz grup kryminalnych. Przykład komentarz rzecznika policji podczas rozróby przy likwidacji KDT w Warszawie. Później na rurze tańczyły dziw.ki w burdlach i innych szemranych przybytkach. Teraz wszystko zmieniło standard o 180°. Zastanawiam się co jeszcze z kręgu półświatka stanie się codziennością przyjmowaną jako norma, gwałty podrzynanie gardła? Jak tak spojrzeć na to, to w niektórych krajach zachodniej Europy rzeczywiście jest to dzień powszedni.
Jest taka grupa ludzi, która wierzy że jeśli będą jechali szybko po wertepach, to ich nie wytrzęsie tak, jak gdyby jechali wolniej. Najwyraźniej na tej drodze podejmowali próby udowodnienia tej teorii.
Albo przyjechał na meliniarnie bossanr1 ;) hahaha