Ale to już obowiązuje. Co prawda nie w kodeksie, ale osobniki męskopodobne korzystają z prawa do zniknięcia, gdy dowiedzą się, że ich partnerka jest w ciąży lub że dziecko urodzi się niepełnosprawne. Pyk, był i znikł.
I co z tego? Przyszedł pieprz*ny terminator elektryczności, jeb*ny bezpiecznik automatyczny typy "S" i naszego bohatera pognał w piwnice zapomnianych przez ludzi i Boga domów. Choć nadal dzielnie walczą w przemyśle topikowe BMy i wkładki średnich napięć, to w domu, oprócz głównych zabezpieczeń, z trudem znaleźć zapomnianego bohatera...bezpiecznik wyklęty...
Kolejny absurd z dwoma łapkami na głównej Admin to kondon