Grubas=brzydota koniec kropka. Obnoszenie się z otyłością, to tak jakby syfilityk twierdził, że jego wrzody są sexy. Albo chory na AIDS, że mięsaki Caposiego dodają mu powodzenia u kobiet. Otyłość to choroba, ale dzisiejsze popaprane czasy próbują ją afirmować. Chore!
Jest takie powiedzenie "nie jednemu psu Burek na imię".