Fidelu drogi nieważne krzyże, pacyfki, kwiatki, piosenki, marsze ich robienie nie jest złe, ani głupie. Głupim jest natomiast myślenie, że coś takiego jest odpowiednią formą protestu. Władza cieszy się, że ludzie zamiast skierować gniew, rozpacz, ból, przeciwko jej przedstawicielom, tracą czas i energię na bezwartościową działalność. Taka forma protestu władzy, ani jej muslimskiej forpoczcie nie zagrozi.
Fidelu drogi nieważne krzyże, pacyfki, kwiatki, piosenki, marsze ich robienie nie jest złe, ani głupie. Głupim jest natomiast myślenie, że coś takiego jest odpowiednią formą protestu. Władza cieszy się, że ludzie zamiast skierować gniew, rozpacz, ból, przeciwko jej przedstawicielom, tracą czas i energię na bezwartościową działalność. Taka forma protestu władzy, ani jej muslimskiej forpoczcie nie zagrozi.