Po pierwsze chodzi o Czechy nie Polskę. Po drugie chodzi o to, że jakaś tam grupa pracowników naukowych (około 3 tys) podpisała durną petycję w ramach jakiejś "antyksenofobicznego i antyrasistowskiego" pieprzenia. A po trzecie prezydent Czech powiedział, że ma to gdzieś do momentu w którym wszyscy, którzy wpisali się na ową listę zaczną dawać przykład i przyjmą sobie do domku imigranta albo i całą rodzinę. I na tym dyskusja się skończyła :)
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Ostatnie badania donoszą (a jakże!), że Macierewicz powoduje raka a Kaczyński wpływa na zwiększoną liczbę zaparć wśród pewnej grupy społeczeństwa na terenie RP. To są niepodważalne F**kty!
coś sobie ten filipińczyk chyba przeskrobał, co chwile jakieś wiochy i memy z nim. A tyle czasu był spokój, przypadek?