w sumie logiczne. lepiej nie wiedzieć że pijesz że pijesz z czyjegoś kibla i rozkoszować się dalej? czy zmienić wodopój? To jak z chodzeniem do lekarza. Totalnie prymitywne podejście. nie powiedzą mi że mam raka, to nie będę się denerwować. Co tam że odbieram sobie szansę na wyleczenie. ważne że głowa wolna
Ja nie biorę udziału w ankiecie. Masturbacja pewnie się nie liczy? :P