Siedzą dwa koty na dachu,stary wyga tłumaczy młodemu na czym polega bzykanie,w pewnej chwili stary kocur tracąc równowagę spada z dachu i w ostatniej chwili łapie się rynny.Młody kot robi dokładnie to samo,wisząc na rynnie tracąc siły stary kocur krzyczy do młodego - nie wyrobię spuszczam się,na to młody- a ja se jeszcze poru.cham :)
Polecam sekator.