Ja od Orange odszedłem juz dawno. Szkoda nerwów, kasy i czasu na szarpanie się z ich BOK. Często bywało tak że moja wiedza o ich ofertach i zasadach działania ich promocji przewyższała wiedzę ludzi po drugiej stronie telefonu. Naprawdę szkoda fatygi....
Dla mnie, tak jak cała polityka - nic śmiesznego. Tym bardziej, że może to być i o komuchach, palikociarni, platfusach, peezelowcach, pjonkach i innych oszustach
już jest 10 baniek