zacznę od jednego - kler to owieczki o wilczym gardle (JAN KRASICKI ) - ile byś nie dał to i tak mało - oj synu czy córko - taka ofiara ? to ty chyba w boga nie kochasz pamiętaj jedno - im większa ofiara tym większe zasługi - i niebiosa się otworzą dla ciebie - no ja pi****lę - KSIĄDZ DAJE PRZEPUSTKI DO NIEBA - po chu-ju fest
A p**suarowe qurwy walą konia i szczają po nogach z radosci,bo pomarańczowy pajac zaprosił ich pRezydenta alfonsa dz***arza na rozmowy...