Głupsi od uboli :D Tamci przynajmniej puszczali papiery z dymem, z niszczarek da się dokumenty poskładać. A znając wyżyny intelektu pisowkich funkcjonariuszy to cyfrowe wersje przeniosą po prostu do kosza ((: A jak się znajdzie jeden na 100, któremu dziecko powie żeby opróżnić kosz to i tak da sie dane z dysku odzyskać.
Głupsi od uboli :D Tamci przynajmniej puszczali papiery z dymem, z niszczarek da się dokumenty poskładać. A znając wyżyny intelektu pisowkich funkcjonariuszy to cyfrowe wersje przeniosą po prostu do kosza ((: A jak się znajdzie jeden na 100, któremu dziecko powie żeby opróżnić kosz to i tak da sie dane z dysku odzyskać.