No to powinna być zmiana barw: biel na czerń symbolizującą, a i owszem, serca kapłanów a czerwony niech zostanie - krew dzieci molestowanych przez kler. Skojarzenie z barwami banderowców samo wyszło.
Wygląd, wiek i miejsce by się zgadzały. Nawet czerwona poszetka jak u wujka Jarka z wcześniejszego mema. To po tym kamuflażu STASI dostrzegła potencjał u przyszłego agenta?
Dobry symbol. Potomek Vlada Draculi, rozmiłowany w chłeptaniu krwi Pana J. i konsumpcji świeżej cielęcinki. By zaspokoić pierwszy głód, założył rozlewnię. By nasycić drugi, chodził do kościoła. Cierpiał w chooj.
No to powinna być zmiana barw: biel na czerń symbolizującą, a i owszem, serca kapłanów a czerwony niech zostanie - krew dzieci molestowanych przez kler. Skojarzenie z barwami banderowców samo wyszło.