I miał rację. Po II WŚ Żydzi stanowili ok 1% ludności. W Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego było to aż 18,7% kadry. A stanowiska kierownicze w 50% obsadzone były przez Żydów, często przywiezionych w teczkach przez Sowietów, sprawdzonych i zatwardziałych komunistów. Warto dodać, że Polacy stanowili jedynie około 30% kadry kierowniczej. Te 20% to Rosjanie i Ukraińcy.
Śm***i w niedzielę raczej nie, ale szczekające od świtu pieski sąsiadów na pewno.