Dobra stronka. Nie wiem jak można trzymać w domu takie tępe i bezmózgie zbieraczki pcheł, srające po kątach i rzygające gdzie popadnie. Nie ma z tego żadnego pożytku, futra nikt nie kupi, mięsa nikt nie zje, domu to nie przypilnuje, właściciela nie obroni. A smród ciągnie się na 20 metrów przy bezwietrznej pogodzie.
Nie widzę problemu. Przecież każdy rodzic z wózkiem, małym dzieckiem może przecisnąć się między ścianą a samochodem i przy okazji "zahaczyć" owego Forda. Kilku ludzi i właścicielowi odechce się parkować jak de**l kiedy zobaczy rachunek u lakiernika ;) Tak się z tym walczy bo inaczej bydło nie rozumie.
Cos jesc musi!