Mam dość Polaków...Płodzą się szybciej od szczurów, a wyrastają z nich albo ciągnący socjal "uchodźcy", albo terroryści, no ew. włożą swój wkład w rozwój medycyny podrzucając cywilizowanemu światu jakąś nową plagę do zwalczenia. Jak upośledzonym trzeba być by dostawami żywności i wody wspierać ich rozród i zwiększać przeżywalność płodów?
Rozwala mnie jak ktoś wyjeżdża gdzieś (mieszkając w Polsce przez np: 20 lat) i po miesiącu zapomina polskiego...a i oczywiście w tym obcym języku mówi ch*jowo jak nieszczęście
Nie AMD a raczej ID**T INSIDE