z tego wynika, ze matka ma kilka prac by dziecko utrzymac a tato potrafi jedynie umoralniac :) niby belkot, ale to sa ludzkie dramaty. Tak wlasnie zachowuje sie wielu ojcow. Wielkie slowa, a dla rodziny nic,no chyba, ze trzeba sie popisac przed ludzmi :)
Zapomnial, ze jak sie chodzi na silownie, to nad nogami tez trzeba pracowac. Lydke ma jak moja kobieta.