Nie zapomnial. Skoro mieszka na wyspach to z pewnoscia ma w kontaktach mase osob z Anglii. Z grzecznosci i szacunku do tych wlasnie osob posty pisze on w jezyku, ktory zrozumialy jest dla wszystkich, w tym przypadku angielskim. Sam mieszkam w Irlandii i rowniez postowalem po angielski na fb, gdyz znajomi z pracy zwracali mi uwage ze nie rozumieja podpisow pod zdjeciami lub na tablicy i prosili o tlumaczenie. Zwykla kultura, ktorej czesto brakuje w bezmyslnych komentarzach.
Hahahaha... Gdzie tu wiocha ? Dobre w ch*j :D Widzę że cenzura nazwiska w ch*j zamazana :P