Siemoniak był uprzejmy powiedzieć: "przyjdą silni ludzie i wyprowadzą prezesa" (...) Bałbym się, gdyby Polska weszła w taki okres swojej historii, że silni ludzie będą wyprowadzać urzędników państwowych z instytucji, które się im nie podobają. Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie.
Ja bym taką zbadał, zrobił USG, udzielił porady, wystawił rachunek na 500 zł. A potem bym ją odesłał do kaczora. Przecież kaczor mówił że każda średnio inteligentna kobieta potrafi sobie załatwić aborcję
Ta Pani nie ma kregoslupa,a o moralnosci nie wspominajmy.