Dwa miesiące temu wieszaliście psy na Glapińskim, że nie podnosi stóp procentowych... Najpierw było kręcenie bańki na rynku nieruchomości, a teraz płacz, że trzeba spłacać kredyty. Zarobili ci co zawsze, zapłacą też ci, co zawsze. I znowu ci, co zapłacą nie nauczą się niczego na temat inwestowania i długu. Za to łykną jak pelikany narrację o winie rządu. Poza tym, że w Polsce ruscy jeszcze nie strzelają, to jesteśmy w stanie wojny ze wszystkimi konsekwencjami tego stanu rzeczy. A "przyjaciele" z UE jak zwykle prędzej wejdą w d... Rosji, niż nam w czymkolwiek pomogą.
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie ale chyba dosc oczywistym jest ze wartosc pieniadza z czasem maleje przy uwzglednieniu inflacji i to 300 tysiecy to nie te same 300 tys za 30 lat. Uzywajac kalkulatora inflacji wyskakuje: 'Przy stałej rocznej inflacji równej 12,00%, za 30 lat za 300 000,00 zł kupisz tyle, co dzisiaj za 10 013,38 zł' (oczywiscie zdaje sobie sprawe zeto tylko proste kalkulacje i w rzeczywistosci sa duzo bardziej skomplikowane)
To chyba najpierw Rosjanom ukradł Zachód kupę kasy i zasobów.
Choćby w Polsce wywłaszczono firmę gazowniczą i to jeszcze chyba bez podstawy prawnej.
Zatem nie ma się na co oburzać, a jest się czego bać.
Bo to oznacza, że III WŚ trwa i się rozwija.
Zamówiliście już gilotyny do ścinania wrogów rewolucji na wypadek, gdybyście przypadkiem wygrali wybory?