najlepiej by było fundusz kościółkowy potroić albo i popiątczyć żeby tylko księdze gorliwiej się modlili i ministrantów przyuczali do świntej wiary pe****lskiej
To zupełnie jak z lotami Lecha Kaczyńskiego do Katynia. Dziwnym zbiegiem okoliczności odbywały się TYLKO w latach wyborczych, ale durni wyborcy PiSu i tak byli zachwyceni, że ich idol leci oddać hołd poległym, a nie kampanię wyborczą robić.
Skoro Jezusek odnalazł się w oknie życia, to nie był to zwykły żart a ma to znaczenie symboliczne z nawiązaniem do tego co się dzieje w Polsce od kilku lat.
I to jest bardzo dobra, jedynie słuszna koncepcja.