Bezrobocie w Poznaniu około 2%, na każdym sklepie ogłoszenia z ofertą pracy, a ludki stoją nocami po paczki z Caritasu. Dobrze, że mają blisko swoje audice, to mogą się ogrzać.
Większość ich wszystkich ma pejsy zawinięte za uszy dla niepoznaki. Polska niestety to zarejestrowana firma a ministrem finansów jest zawsze koleżka z angielskiem paszportem, myślcie!
Czyli menda niewinny, a jego leczenie działa?