Najepiej na ulicę Donalda Tuska i puścić stamtąd autobus linii Amfetamina do oczyszczalni ścieków Aborcja, z przystankiem koło pomnika Lempart Walczącej (dawniej Syrenki Warszawskiej) i na Placu Wdzięczności III Rzeszy.
Są dwie opcje. Albo Kaczyński ściśle współpracował z bezpieką, albo był nikim dla nich. Nic nieznaczącym, szarym, szeregowy człowieczkiem, z rodziny partyjnej PZZPR.
każdy zaczynając od sołtysa w górę powinien być rozliczony i ukarany (bo takich pazernych cwaniaków złodziei i kombinatorów jest bez liku albo i więcej) ale co ja mówię wtedy by trzeba było jakie województwo przerobić na więzienie.
Najepiej na ulicę Donalda Tuska i puścić stamtąd autobus linii Amfetamina do oczyszczalni ścieków Aborcja, z przystankiem koło pomnika Lempart Walczącej (dawniej Syrenki Warszawskiej) i na Placu Wdzięczności III Rzeszy.