Armia i żołnierze to nie pogranicznicy. ,,Pogranicznik" (nie lubię tego określenia bo trąci rusycyzmem) to funkcjonariusz Straży Granicznej. A żołnierze to wojsko. Ale jak się nie wie podstawowych rzeczy to się pisze i gada głupoty.
Trochę to naciągane, bo w tym wywiadzie najpierw pytali ją o granicę ukrainśko-słoweńska, potem o to z kim graniczy Ukraina, a potem o tę Polskę stąd jej irytacja. Nie ma też kolejnego zdania gdzie dziennikarka pyta chociaż o wymienienie krajów z którymi graniczymy od wschodu i ta pani je wymienia, więc nie jest prawdą, że nie wiedziała tylko, że zamiast od razu odpowiedzieć bezsensownie dyskutowała.
"Mateusz Morawiecki jest przerażony liczbą zgonów i zachorowań. Próbuje histerycznie ustalić co zrobić. Według naszych informatorów PiS rozważa wprowadzenie, wzorem Austrii, pełnego lockdownu. Miałoby to zmniejszyć bardzo groźne zjawisko wzrostu zachorowań. A sytuacja jest rzeczywiście tragiczna. Dziennie na COVID-19 umiera w Polsce już kilkaset osób.W ciągu tygodnia to ledwo 1842 zonów na C19. W zakażeniach też tylko kilkaset ponad 23 tysiące. W kwarantannie ponad pół miliona." - wiesci24.pl
no bo jak to zabrać uchodźców z granicy i popsuć propagandę sukcesu w obronie granicy