Stare przysłowie mówi, że im kto głupszy, ty głośniej krzyczy. A ostatnio krzyczycie coraz głośniej. Cieszę się i raduję w owym dniu, albowiem dosięgacie szczytów swojej głupoty i bezsilności. A za nimi jest już tylko lewackie bagienko. A jak mówili starożytni komuniści, chodzenie po bagnach bywa wciągające.
Jarek! Brat za tobą tęskni... Nie daj mu czekać !