Pamiętam debatę z 2007 roku, kiedy to Tusk rozjechał zaszczanego karła, niczym walec, a potem jeździł po nim przez 8 długich lat, jak mawiała oborowa. Ta skarlała miernota, panicznie boi się konfrontacji z każdym kto mu nie poklaskuje, pełen energii facet, ojciec i dziadek, haratający w gałę i co najciekawsze - poruszający się BEZ OCHRONY, wklepie go w sufit niczym papniaka. Zakład pisiaki ?
Następny przypal- zdolniacha!!!! Lepszy niż sasin!!!! Tuman jeden!! Niech teraz zapierdalaja do końca swoich dni i oddadzą nam kase!!!! Przygłupy jeb...! Nieudaczników pierd.....!!! To jesteś DOBra zmiana ????????? 😤😤😤😤😤😤😂🖕🖕🖕🖕🖕🖕🖕
Koszalin!!!