"Destrukcyjność sekt opiera się na stosowaniu wyrafinowanych i nieetycznych metod i technik manipulacji, w celu pozyskania nowych członków, narzucania im określonych stereotypów reakcji psychicznych, kontroli umysłu, uczuć i myśli, a także prowadzenie do uzależnienia duchowego i fizycznego”. Manipulacja stanowi najczęstsze kryterium określania toksyczności sekt, niezależnie od deklarowanych przez nią celów (edukacyjnych, religijnych, terapeutycznych, handlowych, politycznych)" - zobaczjestem.pl
Oni nie mówili, ale inni mówili. A ci wszyscy, którzy uwierzyli PiSowi i na nich głosowali, a potem dostaną po kieszeni, mogą mieć tylko do siebie pretensje... choć znając życie, i tak obwinią o to opozycję.
Ci co głosowali to na pewno im się śrubki pod dekielkiem poluzowały.