Wraca karzeł do domu i pyta: kochanie, czy na kolację chcesz chrupiącego kurczaka, aromatycznego łososia, czy soczystą wołowinę? Krycha odpowiada: nie wiem, może wołowinę. Na co karzeł: cicho siedź kobieto, kota pytam.
Kroiła na terenie gangu Jezusa bez pozwolenia. Będzie kara. Chyba, że naprawi swój haniebny błąd, wróci i odda Bogu to, co boskie, a proboszczowi to, co zostało.
Kto nie popiera WOŚP jest menda , złodziejem i gnida i nie ma moralnego prawa ani jego rodzina być leczonym na sprzęcie zakupionym przez orkiestrę i basta!!!!!!👍👍👍👍👍
Igcia cale szczęście że jeszcze masz czym s**c pewnie jesteś na jakimś wysokim stołku u braci pisowskich dlatego gardzisz peowcami