Jak mógł ją zgwałcić kilkukrotnie?
To znaczy co? Zgwałcił ją raz, a później znów z nim została sam na sam i zgwałcił ją drugi raz.
A po jakimś czasie znów się spotkali sam na sam i znowu został zgwałcona?
Nie wiem, jak było, i czy to może dziennikarze im****le takie bzdury piszą, ale kupy się nie trzyma.
Ktoś sobie jaja robi z tego zamieniając we "wczoraj zostałam zgwałcona, jutro też tam pójdę".
Jaja z czyjejś tragedii??
Rzygać się chce.
Je**ć pis, ale ag*tacja za po to wiocha i dno, a z taśmami nie o przeklinanie chodziło, tylko walki i pogardę dla społeczeństwa pracującego za 5 zeta na godzinę, co z tego, ze benzyna 4 kosztowała, jak porównując do pensji wychodziła drożej.
Oby Janusz nigdy nie wszedł do sklepu z zabawkami, bo od nawału kolorowej ideologii biedaczysko dostanie wylewu.