Zastanawiałem się kiedy właściwie zostaje się politykiem. Ano wtedy, kiedy zdasz sobie sprawę, że opowiadając różne brednie jesteś w stanie sprawić, iż masa naiwniaków wybierze cię do polityki. Potem, kiedy już z tego możesz komfortowo z tego żyć musisz tylko podsycać temat i wymyślać coraz większe brednie.
Ku....rwa ja też tak życie zmarnowałem z moim ojcem . A jak go rak zabrał to już wiedziałem że do końca życia będę żałował że nigdy nie powiedziałem tego jednego słowa Kocham . Ludzie nie róbcie tak.
Zastanawiałem się kiedy właściwie zostaje się politykiem. Ano wtedy, kiedy zdasz sobie sprawę, że opowiadając różne brednie jesteś w stanie sprawić, iż masa naiwniaków wybierze cię do polityki. Potem, kiedy już z tego możesz komfortowo z tego żyć musisz tylko podsycać temat i wymyślać coraz większe brednie.