Chodzi tu zupelnie o coś innego. Jeżeli masz żonę w ciąży i żebyś miał za co ich utrzymać nie mogą cię zwolnić żebyś z rodziną nie wylądował na ulicy. Chodzi tu o ochronę żywicieli rodziny którzy pracują sami na całą rodzinę. Wyrwane z kontekstu źle zinterpretowane wywołuje to gó**oburze taką jak widać. Autor postu chciał zaistnieć. Tak czy siak ***** ***
Dobre🤣👍