Czy wiesz, jak Aleksander Wielki rozwiązał problem mitologicznego Węzła Gordyjskiego ( podobnież był nie do rozwiązania, tak głosiły Mity) po prostu go przeciął przy użyciu miecza.
Ptaki uciekły pozostawiając pisklęta i jaja. Pisklęta zdechły, a z jaj nic się nie wykluje. Ale Pisowski de**l z Lasów Państwowych powiedział że wykopią w okolicy kilka dołków w ziemi, zaleją wodą i zarybią. Twierdzi że dzięki temu czaple wrócą.
Mam pytanie. Po co komu komunia?