Jedni i drudzy to margines, który poszerza się jedynie podczas rewolucji. Przytłaczająca większość ma to wszystko w nosie, albo nie ma dość woli lub odwagi, by ruszyć tyłek.
Przepraszam , że tak się wtrącę , ale typek był już wcześniej karany za nawet poważne przestępstwo i poszukiwany przez policję. We łbach się co niektórym po**bało , żeby teraz lamentować , że policja zła. Wchodząc na ścieżkę przestępstwa trzeba się liczyć z konsekwencjami. Jak ktoś chce ryczeć na policję to proszę przedstawić krystaliczna niewinność "poszkodowanego". Dziękuję za uwagę.
Skąd pomysł, że trzeba "szczelać w opony"? To gó**o daje, poza rykoszetami.