Bo milicja nie jest od uganiania się za bandziorami, bo się można spocić albo wywalić i rozbić sobie ryj. Dużo bardziej bezpieczne jest siedzenie w krzakach i łapanie ludzi za przekroczenie prędkości albo pobicie pijaka na ławce...
Katolicki ksiądz zarzuca komuś kierowanie się "żydowską etyką"??? Czy poziom nauczania w seminariach duchownych osiągnął już takie dno, że nawet nie uczą kleryków, skąd się wzięła etyka chrześcijańska?
Fifonża brakuje!