Rozwiązanie jest bardzo proste. Nie jestem pewny, ale takie rozwiązanie chyba funkcjonuje w Niemczech. Tak jak w innych zawodach np. w firmach reklamowych, jeśli pracujesz w danym zawodzie nie wolno ci prowadzić konkurencyjnej firmy. Każdemu lekarzowi zależy na tym, aby służba zdrowia państwowa kulała. wtedy na pewno pacjent przyjdzie prywatnie. Albo pracujesz w szpitalu, albo prywatnie w konkurencji, nigdy razem tu i tu. Przyjmując się do korpo podpisujesz odpowiednie umowy o zakazie pracy w konkurencji.
Pewnie Rafał Pacześ w transport wszedł...